niedziela, 24 października 2010
Tematyka nabożeństw adwentowych - 2010

Duszpasterstwo betlejemskiej groty


1. Nie bójcie się

 

I anioł Pański stanął przy nich, a chwała Pańska zewsząd ich oświeciła; i ogarnęła ich bojaźń wielka. I rzekł do nich anioł: Nie bójcie się, bo oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem wszystkiego ludu.

Łk 2,9n

 

2. Znajdziecie niemowlątko owinięte w pieluszki

 

A to będzie dla was znakiem: Znajdziecie niemowlątko owinięte w pieluszki i położone w żłobie.

Łk 2,12

 

3. Gwiazda wskazuje drogę

 

A oto gwiazda, którą ujrzeli na Wschodzie, wskazywała im drogę, a doszedłszy do miejsca, gdzie było dziecię, zatrzymała się. A ujrzawszy gwiazdę, niezmiernie się uradowali.

Mt 2,9n

 

4. Z Egiptu wezwałem syna mego

 

I przebywał tam aż do śmierci Heroda, aby się spełniło, co powiedział Pan przez proroka, mówiącego: Z Egiptu wezwałem syna mego.

Mt 2,15

 

 

 

Powyższa tematyka nabożeństw adwentowych jest propozycją, realizującą przyszłoroczne hasło roku: Duszpasterstwo, nie będąc tylko teoretycznymi rozważaniami nad znaczeniem duszpasterskiej służby Kościoła, ale praktycznym działaniem duszpasterskim, jakie może podjąć kaznodzieja wobec adwentowego zboru.

Duszpasterstwem betlejemskiej groty zaprośmy słuchaczy do podjęcia adwentowej drogi do wnętrza groty, którą jest serce.

1. Cykl rozpoczyna się słowem Ewangelii, skierowanym do człowieka pełnego lęków, spotęgowanych obecnością Chwały Pańskiej, a więc Bożej obecności. Wobec lęków, które paraliżują, człowiek jest bezsilny. Lęk sprawia, że człowiek nie potrafi wziąć życia we własne ręce ani podjąć drogi ku przyszłym dniom. Często jest po prostu sparaliżowany lękiem przed surowym Bogiem, który jedynie egzekwuje swoje prawa i obowiązki człowieka (np. przypowieść o talentach).

2. Aby odnaleźć spokój i odzyskać poczucie własnej wartości, człowiek musi odnaleźć w sobie dziecko. Właściwie nie tylko znaleźć, ale też odwinąć z pieluszek, aby ono mogło zacząć wzrastać i rozwijać się. Pieluszkami najczęściej są lęki i fałszywa miłość rodziców, którzy do tego stopnia dominują swoje dziecko, iż nie potrafi stać się dorosłym. Adwentowa pielgrzymka do betlejemskiej groty jest więc drogą do własnego wnętrza i samego siebie, aby zrodzić się do dorosłego i odpowiedzialnego życia.

3. Drogę przez ciemności ludzkiego serca oświetla gwiazda, która dba o to, aby człowiek nie zatracił się, ale odnalazł w sobie Zbawiciela, a jednocześnie dziecko w sobie i nie uległ presji zewnętrznego świata, który chce zawładnąć życiem dziecka w nas…. (Lb 24,17; Ap 2,28; 22,16).

4. Powrót z adwentowej pielgrzymki w głąb samego siebie niech będzie wyjściem na wolność. Opuszczeniem Egiptu, czyli krainy niewoli, pozbyciem się lęków, zachowań, tego wszystkiego, co paraliżuje i nie pozwala rozwijać potencjału samego siebie. Niech koniec adwentowego czasu i początek świętowania będzie odnalezieniem dziecka w sobie, które wezwane przez Boga z ciemności, rozpoczyna prawdziwe i wolne życie w światłości.